Fotograficznie, Z życia Azylu

Środa (22.02.2017 r.)

22 lutego 2017

W ciągu ostatnich 2 dni kolejni podopieczni Azylu zostali poddani zabiegowi kastracji:

Gwinea i PapuaBarbados i Fidżi (dziewczyny z Brzozy) oraz Krecik czują się dobrze. 

Gwinea

IMG_5315.JPG

Papua

IMG_5311.JPG

Kontrole pozabiegowe na 5 zaliczyli Doris i Nemo, Imperia i Latina, Kawasaki, KostarykaOdessa i Sofia, Papilotka, Vitoria.

Doris

IMG_5297.JPG

Imperia

IMG_5302.JPG

Kawasaki

IMG_5291.JPG

Kostaryka

IMG_5295.JPG

Latina

IMG_5304.JPG

Nemo

IMG_5299.JPG

Odessa

IMG_5322.JPG

Sofia

IMG_5320.JPG

Papilotka

IMG_5327.JPG

Vitoria

IMG_5290.JPG

Pozostali pacjenci są stabilni, chociaż stan zdrowia Amazonki i Missisipi nie poprawia się – cały czas mają dość mocny katar i są poddawane leczeniu.

Bibułka i Piórko czują się dobrze. Są dość nieśmiali i wycofani, ale mają bardzo ładny apetyt. Robią też piękne bobki. Kryzys zażegnany.

Piórko

DSC08685.JPG

DSC08682.JPG

DSC08678.JPG

Piórko nie dręczy już Bibułki, jest łagodny również w stosunku do innych królików.

Stan zdrowia Duszka można określić tak: bez zmian. Dość często kaszle, ale poza tym czuje się bardzo dobrze. Śmiejemy się, że Duszek przerabia ropę na tkankę tłuszczową i bobki, a tak naprawdę po prostu ma bardzo duży apetyt. W ostatnich dniach odstawiliśmy mu furosemidum, aby zobaczyć jak będzie funkcjonował bez i chociaż na chwilę zrobić przerwy – niestety u Duszka nie ma możliwości odstawienia leków na dłużej. Jego serce na to nie pozwala.

Gilbert jako jeden z wybrańców pojedzie jutro do doktora na kontrolę. Czuje się bardzo dobrze, ma ładny apetyt, dziąsła po usunięciu siekaczy ładnie się zagoiły, ale przede wszystkim chcę skontrolować jego wagę. Ostatnio doktor nie miał co do niej zarzutów – Gil przed zabiegiem miał trochę zbyt dużo tłuszczu, ale schudł 40 dag, więc musimy upewnić się, że nie dzieje się nic niepokojącego.

DSC08700.JPG DSC08697.JPG DSC08692.JPG

W przyszłym tygodniu Gildę czeka korekta zębów. Ma dość ładny apetyt, ale dzisiaj zjadła mniej niż w ciągu ostatnich dni. Poza tym kicha. Cały czas jest też bardzo wycofana. Z jednej strony na widok człowieka podchodzi do klatki, z drugiej bardzo mocno się stresuje. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej.

Roosevelt codziennie przez co najmniej kilka godzin korzysta z wózka i sprawia mu to dużą przyjemność. Jak tylko założę kamizelkę i resztę konstrukcji, od razu rusza przed siebie. Wózek nie jest dla Roosevelta żadnym obciążeniem, przeciwnie kiedy przebywa na wózku ma większy apetyt i robi ładne bobki. Poza tym w wersji leżącej mamy duży problem z cekotrofami, które przyklejają się do sierści Roosevelta.

W tym tygodniu do Azylu dotarła dostawa prezentów, które w ostatnim czasie zamówiliście dla nas za pośrednictwem uszatkowo.pl – nie możemy podziękować za nie indywidualnie, ale z całego serca dziękujemy Wam za pomoc  

IMG_5287.JPG

IMG_5283.JPG

Jednocześnie mamy do Was ogromną prośbę. Przy takiej ilości królików nie tylko siano, zioła i żwirek do kuwet znikają w zastraszającym tempie. W tej chwili bardzo potrzebujemy nowych poideł – najlepiej 0,5 l. Część poideł nie nadaje się już do użytku – niektóre zostały po prostu uśmiercone przez nasze gwiazdy. Poza tym najlepiej sprawdzają się duże poidła, co ma szczególne znaczenie w tych klatkach, w których siedzą 2 króliki – obecnie w Azylu królują duety, a w najbliższych dniach pod naszą opiekę trafią kolejne dwie pary…Z akcesoriów z chęcią przytulimy też nieograniczoną ilość paśników. 

DSC08895.JPG

W części klatek mamy po 2, a i tak są uzupełniane co najmniej 2 razy dziennie.

DSC08661.JPG

DSC08702.JPG

DSC08664.JPG

DSC08659.JPG

DSC08650.JPG

DSC08645.JPG

DSC08640.JPG

 cdn.

1 Komentarz

  • Odpowiedź Kasia 22 lutego 2017 at 22:09

    Jestescie super!!!! 🙂 bardzo doceniamz to, co robicie dla Maluchow.

  • Napisz komentarz

    *