Fotograficznie, Z życia Azylu

Sobota (19.12.2015 r.)

19 grudnia 2015

Dzisiaj pod opiekę Azylu trafił nowy podopieczny – 3,5 letnia samica oddana przez dotychczasowych opiekunów.

Erato przyjechała do nas z Poznania.

Erato jest królikiem z nadwagą – nie widać tego z zewnątrz, ale ma zdecydowanie za dużo tłuszczu otrzewnowego. Poza tym ma powiększoną macicę, a przy okazji sterylizacji czeka ją korekta zębów – jej zęby kierują się w stronę języka.

IMG_0404.JPG

W tej chwili najbardziej martwi nas natomiast zachowanie Erato.

Erato jest strasznie przerażona i zestresowana. Kiedy się ją dotyka, bardzo się spina, a jej oddech znacznie przyspiesza. Minie na pewno trochę czasu zanim zaufa człowiekowi i poczuje się bezpieczna.

We wtorek pobierzemy jej krew do badań kontrolnych.

Nestor jest już po zabiegu, który przeszedł bez komplikacji. Wbrew początkowym planom już dzisiaj usunęliśmy Nestorowi siekacze. Zęby policzkowe Nestora zostały natomiast skorygowane,. Jeśli nic po drodze się nie wydarzy, za kilka tygodni Nestora czeka kolejny zabieg, tym razem usuwania zębów policzkowych. W j. ustnej u Nestora utrzymuje się ropa, jego lewe oko łzawi. Wkrótce sprawdzimy czy zdjęcie rtg potwierdzi nasze przypuszczania.

IMG_0365.JPG

Na zdjęciu widać jeden z siekaczy Nestora – bardzo gruby

IMG_0381.JPG

Nestor powoli dochodzi do siebie. Najbliższe dni będą dla niego na pewno trudne. Jest starszym królem i proces jego rehabilitacji – zdrowienia na pewno nie będzie łatwy. To dopiero początek walki, ale cieszy nas to, że Nestor jest z nami i ma jeszcze szansę na lepsze życie.

IMG_0433.JPG

Wyniki krwi Nestora są stosunkowo dobre – tylko wskaźniki wątrobowe są lekko podwyższone, a limfocyty obniżone.

Aspirant dzisiaj wrócił do Azylu z domu tymczasowego Przy okazji bez zastrzeżeń zaliczył też wizytę kontrolną u doktora.

IMG_0418.JPG

Jeśli wszystko się uda, jeszcze przed Świętami Aspirant pojedzie do nowego domu.

Atena wciąż ma bardzo mały apetyt, ale jej stan ogólny po czwartkowej operacji doktor ocenił jako stabilny. Mamy nadzieję, że wkrótce zacznie jeść z apetytem. Na pewno potrzebuje jeszcze kilku dni, aby dojść do siebie po tak poważnym zabiegu. W tej chwili mocz Ateny jest już prawidłowy – nie zawiera krwi.

IMG_0426.JPG

Fasolka utrzymuje wagę 2,000 kg. Ładnie je rodicare w postaci babki. Robi bobki. Podczas osłuchiwania słyszalne są u niej dość wyraźne szmery, ale w tej chwili wydaje się być stabilna. Nerki nawet palpacyjnie są mocno wyczuwalne/powiększone.

IMG_0411.JPG

Stan Gai mocno nas niepokoi. Sama nie interesuje się jedzeniem, chociaż zjada rodicare instant ze strzykawki. Aby poprawić jej samopoczucie, podajemy jej przeciwbólowo melovem. Z uwagi na stan zębów Gai czeka nas długa przeprawa i walka o ustabilizowanie stanu jej zdrowia.

IMG_0423.JPG

Gucio czuje się gorzej. Jeszcze wczoraj wieczorem jego stan był stabilny, a już rano u Gucia pojawiły się zaostrzony niedowład tylnych łap. O ile do tej pory zdarzało się, że Gucio nie mógł utrzymać na nich równowagi – ma fatalną budowę anatomiczną, do tego encephalitozoonozę, o tyle w tej chwili nie jest w stanie utrzymać się na tylnych łapach i leży. Ma znacznie osłabione czucie w wyższych partiach łap. Być może ma to związek tylko ze zmianami anatomicznymi – przesunięcie krążka międzykręgowego, być może jest to efekt postępującej encephalitozoonozy. Zobaczymy czy leczenie przyniesie efekty – dodatkowo wprowadzimy u Gucia B1, B12, a także nivalin.

IMG_0376.JPG

Poza tym Gucio ma dzisiaj mniejszy apetyt. Jeszcze wczoraj wieczorem rzucił się na kolację, dzisiaj podjada, ale bez rewelacji.

Oddechowo jest stabilny i nie musimy zwiększać częstotliwości podawania mu furosemidum.

Trzymajcie mocno kciuki za naszego małego bohatera. Do tej pory mimo swojej trudnej sytuacji – wiem, że dla wielu osób wygląd Gucia jest dyskwalifikujący, ale żeby oceniać jego chęć życia trzeba go po prostu poznać i jednocześnie zaakceptować, że żyje w swoim świecie, nie dawałam za wygraną. Mam nadzieję, że teraz też tak będzie, chociaż sytuacja na pewno jest bardzo trudna i niewiele zależy już od nas.

Kupidyn został dzisiaj wykastrowany. Przy okazji doktor skorygował jego zęby.

IMG_0388.JPG

Pani Małgosiu dziękujemy za przejęcie opieki nad Kupidynem.

Miodek zaliczył dzisiaj nienagannie wizytę kontrolną u doktora i wyjechał do nowego domu. Jagoda trzymamy mocno kciuki za zaprzyjaźnianie z Lusią!

IMG_0379.JPG

Poczciwek przed opuszczeniem Azylu (tak, tak Poczciwek trafił do DT!) odwiedził doktora w celu kontroli jego stanu zdrowia. Poza problemem z okiem związanym z niedrożnym kanalikiem łzowym (problem zbliżony do problemu Ciotki Adamsowej) stan zdrowia Poczciwka doktor ocenił jako bardzo dobry. Poczciwek ma prawidłową wagę, jego zęby wyglądają dobrze, a lekki grymas związany z wcześniejszym mechanicznym urazem dodaje mu tylko uroku. Przez te kilka miesięcy od kiedy Poczciwek trafił do nas z minizoo jego stan zdrowia znacznie się poprawił! Oby tak było jak najdłużej : )

IMG_0395.JPG

Pani Kasiu dziękujemy za dom tymczasowy dla Poczciwka.

Wyniki krwi Duszka wskazują podwyższony poziom monocytów – trudno, aby u Duszka mogło być inaczej, podwyższone wyniki wątrobowe – na szczęście nie dramatycznie i zbyt niskie wyniki czerwonokrwinkowe, co oznacza, że musimy wejść u Duszka z witaminą B12. Wskaźniki nerkowe nie budzą zastrzeżeń.

***

Dziękujemy też wszystkim, którzy zareagowali na nasz apel o domy tymczasowe dla naszych podopiecznych na czas Świąt! : *

***

Dzisiaj do Azylu dotarł też po raz kolejny św. Mikołaj. Weronika & Fresco dziękujemy Wam za wspaniałe prezenty!

IMG_0443.JPG

cdn. jutro.

5 komentarzy

  • Odpowiedź J 19 lipca 2017 at 11:49

    do zobaczenia Miodzio. Dałam Ci wszystko co umiałam, co mogłam.Odszedłeś niespodziewanie, nie umiem się z tym pogodzić. Tęsknie malutki

  • Odpowiedź ZOJA. 22 grudnia 2015 at 22:19

    Ja już tylko czekam na jutro kiedy pojadę po Ciotke Adamsowa. Nie mogę się doczekać

  • Odpowiedź ZOJA. 22 grudnia 2015 at 22:18

    ***

    Dziękujemy też wszystkim, którzy zareagowali na nasz apel o domy tymczasowe dla naszych podopiecznych na czas Świąt! : * Prosze Bardzo;)

  • Odpowiedź Rafał 19 grudnia 2015 at 23:34

    Ja bardzo kibicuje Guciowi. Trzymam za niego kciuki i czytam z przejęciem wieści na jego tamat..

  • Napisz komentarz

    *